„Sekretna mechanika rzeczywistości"

Stolarz pracuje nad tajemniczym zleceniem. W mieście pojawiają się znani ludzie, których nie powinno tam być. Dziwaczna encyklopedia nigdy nie istniejącego świata zaczyna nabierać nowego znaczenia. A pewien niepozorny pracownik biurowy, żyjący na skraju wypalenia zawodowego, musi zmierzyć się z wydarzeniami wymykającymi się logice. „Sekretna mechanika rzeczywistości” to książka, która z powodzeniem zastąpi substancje psychoaktywne.

Kliknij tutaj, aby zamówić tę książkę w przedpremierze.

„Rezydencja"

Mieszkanie głównego bohatera skrywa sekret,
którym ten nie chce (albo po prostu nie może?)
podzielić się z innymi.

Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej,
gdy w jego życiu pojawia się pewna postać z przeszłości,
która może być, jak również może nie być tym,
za kogo się podaje – i nie wiadomo,
która myśl jest bardziej niepokojąca.

Witaj w świecie artystów performatywnych,
pokręconych relacji międzyludzkich,
sekretnych grup i związków łamiących konwencje.

Ta historia jest jak mała układanka, której każdy element
w odpowiednim momencie wyląduje na swoim miejscu.

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (EPUB oraz MOBI).

Patronat medialny: radio Kampus, Lubię Czytać, wspieram.to.

„I nagle wszystko się kończy"

„– Magiczne, dziwaczne, zaskakujące, pomysłowe, tajemnicze, jedyne w swoim rodzaju. Takie są opowiadania zebrane w niniejszym zbiorze. Pomysłów jest tu tak wiele, że starczyłoby ich na kilkadziesiąt książek – Trudie Rainbolt odczytała tekst z tylnej okładki. Następnie jeszcze raz spojrzała na front i wymówiła tytuł: «I nagle wszystko się kończy»…

Okładka wyglądała intrygująco. Kojarzyła się z obrazem kontrolnym pojawiającym się na ekranie telewizora po zakończeniu emisji programu.

Trudie Rainbolt siedziała wraz z Simone Thunderfield na krawędzi dachu najwyższego drapacza chmur w mieście. Ich ubrania łopotały na wietrze. Noc była gwiaździsta i bezchmurna. Dziewczyny przychodziły tam co noc. Wyraźnie na coś czekały, ale to usilnie nie chciało nadejść.”

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (MOBI).
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (ePUB).

Patronat medialny: radio Kampus, Lubię Czytać, nakanapie.pl, wspieram.to.

„Various Faces of Almightiness"

The protagonist of this story is a complete loser. But one has to admit, that the fucker is damn lucky. When during visiting a casino, the number six comes three times in a row, Satan reveals himself over the roulette wheel. And if that’s not enough, he offers to grant three wishes. It’s time to forget everything that you’ve known about wonderful lamps and genies. This is the short and bizarre story about the various faces of almightiness.

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji na czytnik Amazon Kindle.
„Rekonstrukcja"

„John Johnson znika. Tak po prostu. A jego przyjaciel zaczyna go szukać i próbuje rozwikłać zagadkę nad wyraz tajemniczego zaginięcia. Cały czas pozostaje przy tym we wnętrzu pociągu, do którego wsiedli przecież razem. Tylko, że pociąg ten nie jest po prostu pociągiem. To maszyna, która służy do zupełnie innych celów. Wszyscy jej pasażerowie za czymś tęsknią i nie uwierzysz, co jest powodem przepełniającej ich nostalgii. »Rekonstrukcja« to opowiadanie, które będziesz musiał przeczytać bardzo, bardzo uważnie, jeśli zechcesz odkryć wszystkie jego niuanse.”

„Rekonstrukcja” – pierwsza powieść projekcyjna.

„Psychologowie mawiają o testach projekcyjnych, niejednoznacznych obrazach i zdaniach, w których każdy może dostrzec coś innego, to, co sam chce zobaczyć. Na pewno kojarzysz plamy atramentowe i pytanie, co pan tu widzi. Jeśli chcesz zrozumieć istotę tej opowieści, spójrz na »Rekonstrukcję« jak na literacki test projekcyjny.”

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (MOBI).
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (ePUB).

Patronat medialny: radio Kampus, Emma Pak, Lubię Czytać, AIP.
„Defekt pamięci"

Co byś zrobił, gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony tekstu,
aby powstrzymać nadchodzącą zagładę?

Gdy mediami wstrząsa wiadomość o zawaleniu się wiaduktu oraz całej serii pozornie niepowiązanych ze sobą wypadków i awarii, Kool Autobee, pracownik biurowy, odkrywa, że ma właśnie tego rodzaju nietypowy problem.

Zaczyna podejrzewać, iż być może wszystkie tragiczne wydarzenia tego świata mają związek z jego osobą, a także z niedawno przeprowadzanym remontem kuchni, karteczką znalezioną na szafce nocnej oraz traumatycznymi wydarzeniami z lat szkolnych. I kto wie, być może ma rację...

Od tej pory musi dzielić czas pomiędzy codzienne obowiązki, zapobieganie zniszczeniu świata poprzez zaprzestanie pisania oraz podążanie śladami zawiłej intrygi, która doprowadza go do coraz dziwniejszych ludzi, miejsc i sytuacji, sprawiając, że jego dotychczas uporządkowane życie zaczyna nabierać zupełnie nowych barw i zmierzać w nieprawdopodobnym kierunku.

„Defekt pamięci" to kipiąca niezwykłymi pomysłami, niesłychanie zakręcona historia, której zaskakujące zakończenie sprawi, że będziesz musiał przeczytać ją jeszcze raz.

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (MOBI).
Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji elektronicznej (ePUB).


"Defekt pamięci" to
psychodeliczna miejska bajka!














„Raz na kilkaset lat"

Po wylądowaniu w Szanghaju pewne było tylko jedno. Samolot powrotny startuje z Pekinu za mniej więcej miesiąc. Wszystko, co pomiędzy, miało być jedną wielką improwizacją. I było. Ilustrowana zdjęciami historia o poznawaniu nowych ludzi, odwiedzaniu nieznanych miejsc, hostelu w Szanghaju, z którego trudno się wyrwać, przypadkowych znajomościach w Hong Kongu, dziwnym parku w Guangzhou, bezkresnych plażach w miejscowości Sanya, taksówkowym pościgu w Haikou, zbiegach koliczności w Guilin i grze w go w Pekinie. A wszystko to z całkowitym zaćmieniem słońca w tle.

"Raz na kilkaset lat" to drukowana wersja bloga prowadzonego podczas improwizowanego wyjazdu do Chin. To nie jest sterylna relacja spisana już po zakończeniu wyprawy, lecz zapiski powstające na gorąco w różnych hostelach i kawiarenkach internetowych po drodze. Nadaje to książce unikalnego charakteru nieoszlifowanych zapisków (celowo poprawiliśmy jedynie część błędów językowych) i odróżnia ją od innych opowieści podróżniczych.

Jakby tego było mało, książka ta kryje w sobie więcej, niż widać na pierwszy rzut oka, ponieważ pojawiają się w niej tak zwane fotokody, czyli specjalne znaki, w których zakodowane są dodatkowe treści, a ich odczytanie możliwe jest dzięki odpowiedniej aplikacji zainstalowanej w telefonie komórkowym. Ukrytymi w fotokodach słowami przemawiają postacie spotkane w trakcie podróży...

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.

Patronat medialny: Podróże, nakanapie.pl, mediafun, Totutotam, AIP.

„Kod, czyli rzeczy, które zauważasz w mieście, gdy wpatrujesz się w nie odpowiednio długo"

To, że jest to książka inna niż wszystkie, widać już po samym tytule. Czym jest "Kod, czyli rzeczy, które zauważasz w mieście, gdy wpatrujesz się w nie odpowiednio długo"? To nie jest dziwaczna łamigłówka. To nie jest zaszyfrowany przewodnik po mieście, zbiór reportaży, podręcznik tworzenia gier w przestrzeni miejskiej ani kopalnia nieszablonowych pomysłów. Nie jest to również klucz do pewnej tajemnicy na granicy prawdy i fikcji. To po prostu wszystko to i jeszcze więcej. Źródło inspiracji dla wszystkich chcących spojrzeć na miasto zupełnie inaczej. Tej książki nie wystarczy przeczytać, trzeba ją wziąć do ręki i ruszyć w miasto w poszukiwaniu odpowiedzi. Czy jesteś gotów, by zmierzyć się z Kodem? Jeśli tak, to śmiało czytaj dalej. Jeśli nie, to zapomnij, że kiedykolwiek przeczytałeś te słowa. Pewne wyzwania i tajemnice po prostu nie są dla wszystkich.

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.



„Miasto to gra"

Czy wiesz, że w momencie, w którym przeczytałeś to zdanie, Ty też stałeś się częścią tej książki?

Nie jest łatwo wyjaśnić, jak to możliwe, ale w trakcie lektury na pewno zrozumiesz. Jasne stanie się też wiele innych rzeczy, bo ta opowieść pełna jest nie tylko pytań, ale też odpowiedzi.

Co mają ze sobą wspólnego: pewna niezwykła gra, w której planszą są ulice Warszawy, a graczami jej mieszkańcy, historia dziewczyny o imieniu Aurelia, która pewnego dnia zaczyna w swojej głowie słyszeć dziwny głos, oraz Twoja osoba?

Tu nic nie jest przypadkowe. To książka inna niż wszystkie. Poznaj miejski serial interaktywny „Miasto to gra”, który wywołał lawinę podobnych inicjatyw w całej Polsce. Przez dwa i pół roku setki wtajemniczonych śledziło skomplikowaną grę toczącą się na ulicach miasta i w głowach jego mieszkańców.

Halucynogenny śnieg lśni zawsze, gdy płonie 55 szklanych kwiatów, echo zielonkawego promienia cicho przenika mózgu strukturę ulotną, a kluczem do wszystkiego jest pewna czerwona koperta. Świat przedstawiony w opowiadaniu przenika się z rzeczywistością i z czasem coraz trudniej stwierdzić, co istnieje naprawdę, a co jest tylko fikcją. Bo może nic nie jest?

Kliknij tutaj, aby zakupić książkę w wersji papierowej.



Kilka słów o autorze

Jego motto to: „Sekrety, tajemnice, intrygi". Twórca niestandardowych działań w przestrzeni miejskiej - od ukrywania w mieście kapsuły czasu poczynając, przez tworzenie galerii pośród miejskich zakamarków, po skomplikowane gry miejskie, które wywołały lawinę podobnych inicjatyw w całym kraju. Projekty te stały się tematem jego dwóch pierwszych książek.

W swoich publikacjach za każdym razem stara się zawrzeć coś, czego nie było nie tylko w jego poprzednich tekstach, lecz także - o ile to możliwe - w literaturze w ogóle, stąd czasem bywają one postrzegane jako hermetyczne. Z drugiej strony mówi się też, że są w stanie z powodzeniem zastąpić substancje psychoaktywne i zarazem są „tańsze i zdrowsze niż LSD".

W pierwszej książce czytelnik stał się częścią opisywanej historii (dosłownie, a nie jedynie w umowny sposób), a pod koniec lektury nie mógł już być pewien, co jest fikcją, a co rzeczywistością. Druga publikacja to zaszyfrowany przewodnik po mieście. Trzecia, czyli „Raz na kilkaset lat", jest nietypową książką podróżniczą, będącą drukowaną wersją bloga z improwizowanej podróży po Chinach. Książkę wyposażono w tak zwane fotokody, czyli specjalne symbole (możliwe do odkodowania przy pomocy telefonu komórkowego), w których ukryte są wypowiedzi osób spotkanych przez autora w trakcie podróży, które to osoby które opisują wydarzenia z poszczególnych rozdziałów ze swojej perspektywy.

„Defekt pamięci" jest zdecydowanie najbardziej przystępną spośród pierwszych czterech książek, choć szereg niestandardowych rozwiązań fabularnych z pewnością także i tym razem wywoła pewne kontrowersje. Ta niezwykle barwna opowieść określana jest mianem psychodelicznej miejskiej bajki.

Piąta książka, czyli „Rekonstrukcja", kontynuuje zapoczątkowany „Defektem pamięci" trend niezwykle zakręconych i zarazem precyzyjnie skomponowanych, przepełnionych znaczącymi detalami mikropowieści. Ta nietypowa publikacja to zbiór siedmiu powiązanych ze sobą historii i zarazem pierwsza książka projekcyjna, w której każdy może dostrzec coś innego, tak jak w psychologicznych testach plam atramentowych.

Szóstą książkę (zbiór opowiadań „I nagle wszystko się kończy") poprzedza wydanie singla „Various Faces of Almightiness". To wersja angielska jednego z tekstów, przygotowana specjalnie na potrzeby czytnika Amazon Kindle. Towarzyszy jej również niedostępna w powszechnej sprzedaży drukowana wersja singla, w której znajduje się tekst zarówno w wersji polskiej, jak i angielskiej. A to dopiero przedsmak tego, co można znaleźć w tym niezwykłym zbiorze opowiadań. Magiczna atmosfera i dziwaczne pomysły wypełniają „I nagle wszystko się kończy" po brzegi.

Siódma ksiażka (zatytułowana „Rezydencja") to psychodeliczna opowieść o relacjach międzyludzkich. Mroczny klimat i skomplikowane relacje pomiędzy bohaterami tworzą jedyną w swoim rodzaju mieszankę.